Edyta Bartosiewicz nie kryła zachwytu w „The Voice of Poland”. Jedna bitwa szczególnie ją poruszyła

Kolejny odcinek „The Voice of Poland” przyniósł serię muzycznych pojedynków, a przed trenerami stanęło trudne zadanie: wybrać, kto przejdzie dalej. Wśród występów, które wzbudziły najwięcej emocji, znalazły się bitwy w drużynach Tomsona i Barona, Kuby Badacha, Edyty Bartosiewicz oraz Michała Szpaka. Jak wynika z relacji z programu, nie brakowało pochwał, ale też różnicy zdań między jurorami.
Szczególne wrażenie zrobił występ Uli Kozielskiej i Tomasza Bao, którzy zaśpiewali „Dusk Till Dawn” Zayna Malika. Kuba Badach docenił możliwości wokalne Tomasza i jego potencjał, a Bartosiewicz również była pod wrażeniem uczestników. Najwięcej uznania skierowała jednak do Uli. Ostatecznie to ona wygrała pojedynek i awansowała do kolejnego etapu.
W drużynie Badacha zmierzyły się Karolina Łopuch i Aga Bojarska, wykonując przebój Eurythmics „Here Comes The Rain Again”. Michał Szpak określił ich interpretację jako jeden z najlepszych pojedynków, jakie słyszał w programie. Bartosiewicz miała jednak zastrzeżenia: według niej nowa aranżacja nie zachowała charakterystycznego klimatu oryginału. Decyzją trenera dalej przeszła Karolina.
Poruszenie wywołała też bitwa Aleksandry Betańskiej i Amelii Wróblewskiej z drużyny Bartosiewicz. Uczestniczki zaśpiewały „Chciałbym umrzeć z miłości” Myslovitz. Kuba Badach miał zaszklone oczy, a Szpak mówił, że emocje udzieliły się także osobom za kulisami. Trenerka doceniła budowanie napięcia i wykorzystanie ciszy. Jej wybór padł na Amelię.
W materiale opisano również starcie Kasi Lach i Amelii Mitoraj, które w drużynie Szpaka zmierzyły się z utworem „Dwa serca, dwa smutki” Bajmu. Trenerzy zwracali uwagę na energię i własny charakter wykonania. Bitwy pokazały, że w tym etapie programu liczą się nie tylko głosy uczestników, ale także decyzje trenerów, którzy muszą rozstrzygać między odmiennymi interpretacjami.
Źródło ↗