Małgorzata Rozenek prowadzi „Bez kompleksów”. Redaktorka zaskoczona tym, co zobaczyła

„Bez kompleksów” wróciło z kolejnym sezonem, a w czwartym odcinku szczególną uwagę zwróciła 38-letnia Paulina. Uczestniczka przeszła metamorfozę z pomocą specjalistów, a jej historia skłoniła redaktorkę Plotka Kingę Molendę do refleksji nad tym, jak działa program i jaką rolę odgrywa w nim prowadząca Małgorzata Rozenek.
Jak opisuje autorka, format opiera się na znanym schemacie: uczestniczki korzystają z różnych zabiegów, a efekt przemian prezentowany jest w finale. W pracy nad zmianą Pauliny uczestniczyli między innymi chirurg Marek Szczyt, doktor Michał Nawrocki, makijażystka Magdalena Pieczonka i stylistka Katarzyna Baran. Rozenek wspiera bohaterki, natomiast za poszczególne elementy metamorfozy odpowiada zespół ekspertów.
Molenda przyznaje, że wcześniej nie była miłośniczką tego rodzaju programów, ale kilka rzeczy zrobiło na niej wrażenie. Szczególnie poruszyła ją historia Pauliny, a także sposób, w jaki prowadząca towarzyszy uczestniczkom. Nie oznacza to jednak, że „Bez kompleksów” proponuje zupełnie nową formułę. Zdaniem autorki korzysta z pomysłu, który telewizja sprawdzała już w wielu produkcjach.
W tekście przywołano między innymi programy „Sekrety chirurgii”, „Anatomia piękna” i „Sekrety lekarzy”, a także zagraniczne formaty poświęcone metamorfozom. Ich popularność może wskazywać, że widzowie chętnie śledzą takie historie. W przypadku „Bez kompleksów” uwagę redaktorki przykuła nie tylko przemiana uczestniczki, lecz także zaangażowanie Rozenek w opowiadanie o jej drodze.
Źródło ↗