Anna Lewandowska sprzedała udziały w SuperMenu. „Pojawił się problem”

Anna Lewandowska
Anna Lewandowska potwierdziła, że nie jest już udziałowczynią firmy cateringowej SuperMenu. W rozmowie z „Wprost” opowiedziała, co skłoniło ją do wycofania się z tego biznesu. Jak wynika z jej relacji, decyzja zapadła po kilku latach działalności, gdy uznano, że przedsiębiorstwo osiągnęło dobry moment na sprzedaż. „Po kilku latach działań stwierdziliśmy, że to dobrze działająca firma, na której zarobiliśmy dobre pieniądze, ale w pewnym momencie pojawił się problem bieżącego zarządzania. Wiedzieliśmy, że to jest najlepszy moment na sprzedaż” – powiedziała Lewandowska w wywiadzie. Nie oznacza to całkowitego zerwania jej związków z marką. Jak przekazała, nadal jest związana z SuperMenu, lecz pełni już wyłącznie rolę ambasadorki. Jej wyjaśnienie pojawiło się w czasie, gdy media informowały również o rozważanej sprzedaży udziałów w innej firmie Lewandowskiej. W rozmowie poruszono także temat zatrudniania i wynagradzania pracowników. Trenerka podkreśliła, że w jej firmach stosowane są standardy rynkowe, a za kwestie rekrutacji i płac odpowiadają osoby zarządzające. Jak zaznaczyła, ma to pomóc uniknąć sytuacji, w których samo znane nazwisko właścicielki miałoby wpływać na oczekiwania finansowe kandydatów. Lewandowska wyjaśniła, że korzysta ze wsparcia specjalistów, którzy pomagają oceniać wartość poszczególnych stanowisk. Zależy jej na jasnych zasadach i wynagrodzeniach adekwatnych do zakresu obowiązków. Informacje o sprzedaży udziałów w SuperMenu przekazała sama zainteresowana, rozwiewając wątpliwości dotyczące swojej obecnej roli w spółce.
Źródło ↗

Co wiemy do tej pory

Anna Lewandowska to polska trenerka i przedsiębiorczyni, którą prasa śledzi zarówno w związku z jej projektami biznesowymi, jak i zmianami w życiu rodzinnym. Po przeprowadzce do Chicago opowiadała o stresie związanym z układaniem codzienności na nowo, a także potwierdziła odejście z SuperMenu.

Najnowszy: Po przeprowadzce do Chicago Lewandowska przyznała, że stresuje ją układanie codzienności na nowo, jak pisze prasa. W rozmowie z „Wprost” potwierdziła też sprzedaż udziałów w SuperMenu, tłumacząc, że po kilku latach działalności pojawił się problem.